Dieta wegańska staje się popularna

Tłumaczenie artykułu z Associated Press

Zaszliście już daleko, weganie

Kiedyś wyszydzany jako skrajność chodzących w sandałach pracowników sklepów ze zdrową żywnością, weganizm w Stanach Zjednoczonych z nurtu marginesowego awansował na nurt szeroko uznawany.

Wegańskie książki „Skinny Bitch” (Wegańska Bogini) stały się bestsellerami, podstawowe wegańskie produkty, takie jak tempeh i tofu można kupić w niemal każdym sklepie spożywczym, a niektóre sieci restauracji entuzjastycznie promują roślinne opcje w swoim menu. Dzisiejsi weganie to miejscy intelektualiści, podmiejskie mamy, studenci, a nawet zawodowi sportowcy.

„Zdecydowanie stało się to bardziej zróżnicowane. To już nie to,  co przychodziło nam na myśl 20 lat temu, jakiś wymięty hipis” – mówi Isa Chandra Moskowitz, autorka wegańskich książek kucharskich, w tym najnowszej „Appetite for Reduction” (Apetyt do zredukowania).

Twierdzi ona, że teraz łatwiej jest być na diecie wegańskiej, ponieważ dostępna jest większa ilość produktów lokalnych i sposobów na ich przyrządzenie. „To już nie są tylko warzywa na parze z brązowym ryżem i soczewicą” – powiedziała.

Zasadniczo weganizm to wegetarianizm hardcore. Wegetarianie smarują bułkę masłem czy jedzą ciasto z jajkami, natomiast weganie unikają wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie jedzą mięsa, sera, jajek, miodu, majonezu. Etyczni weganie z powodów moralnych czują awersję do krzywdzenia i zabijania zwierząt dla ludzkiej konsumpcji, czy to na stek, czy na skórzane buty. Samo określenie jednak używane jest w stosunku do ludzi, którzy przestrzegają samej diety, a nie stojącej za nią filozofii.

Trudno jest konkretnie oszacować liczbę praktykujących wegan. Niewyraźna jest granica między ludźmi, którzy określają siebie jako wegan i wegetarian, a niektórzy przeskakują tam i z powrotem. Na przykład, redaktor sekcji o jedzeniu w gazecie New York Times, Mark Bittman, wykreował plan zdrowotny, który nazwał „weganizm do 18-tej”, wg którego wieczorem jest wszystkożerny.

Po przeprowadzeniu ankiety w 2009, działacze bezdochodowej organizacji Vegetarian Resource Group podali, że około 1 procent Amerykanów jest weganami, czyli mniej więcej 1/3 ludzi, którzy podali, że są wegetarianami. Inny sondaż opublikowany w zeszłym roku przez tę samą organizację wykazał podobną liczbę wśród amerykańskiej młodzieży w wieku 8-18.

To pokazuje, że weganizm ogarnia niemal całe społeczeństwo, podobnie jak kiedyś dieta niskowęglowodanowa. Mimo że Kraft Foods podał, iż w ubiegłym roku sprzedał więcej Bocca Original Vegan Burger Patties i Boca Ground Crumbles (wegańskie burgery), to wzrost ten był tylko o skromny 1 procent. [mój przyp. Nic dziwnego, te burgery są niezbyt atrakcyjne]. Jednak są oznaki tego, że weganie przebili się przez swój stary ekskluzywny kokon, który kiedyś spowodował, że znany szef kuchni Anthony Bourdain wyśmiewał ich jako „cieniutki, typu Hezbollah, odłam” wegetarianizmu.

Eksponatem ‘A’ są książki Skinny Bitch, które oferują rady, jak prowadzić wegański sposób życia, w stylu soczystej telefonicznej rozmowy między przyjaciółkami (Przykład: „Napoje gazowane to Szatan w płynie. To diabeł.”)

Aktorka Alicia Silverstone dodała szczyptę swojej sławy hollywoodzkiej do sprawy wegańskiej publikując książkę „The Kind Diet” (Życzliwa dieta), która stała się bestsellerem. Dieta wegańska również została rozreklamowana przez inne gwiazdy, w tym Emily Deschanel z serialu „Bones” i Lea Michele z „Glee”.

Weganizm rozkręca się w ten sam sposób, oparty na motywach zdrowotnych, co trend, który pociągnął bezprecedensową liczbę Amerykanów w stronę jedzenia niskotłuszczowego, wegetariańskiego i organicznego. Idea jedzenia produktów z niższej pozycji łańcucha pokarmowego jest szczególnie atrakcyjna dla konsumentów dbających o ochronę środowiska, ponieważ produkcja mięsa na dużą skalę jest głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych.

Weganizm również stanowi pewną przystań dla coraz większej liczby osób zainteresowanych tym, skąd pochodzi mięso sprzedawane w ich supermarkecie. Krytycy przetwórstwa spożywczego na skalę przemysłową, tacy jak pisarz Michael Pollan, w ostatnich latach zdobywają coraz liczniejsze grono słuchaczy.

Również – co jest znakiem naszych czasów – kilku słynnych facetów obecnie stosuje dietę wegańską.

Bill Clinton, który znany był z miłości do burgerów, przyznał, że  szczupłą sylwetkę podczas letniego przyjęcia weselnego swojej córki Chelsea, zawdzięcza „diecie roślinnej” (chociaż czasami je ryby). Nawet były mistrz wagi ciężkiej Mike Tyson omawia swoją dietę wegańską.

A kucharskie książki wegańskie, niegdyś należące do wąskiej kategorii, teraz ukazują się w tak szybkim tempie, że powstały ich podkategorie. Wydawnictwo Da Capo Press ma w druku 20 wegańskich książek kucharskich, w tym jedną o jedzeniu ‘soul’, a inną z latynoskimi przepisami.

Unikanie spożywania produktów pochodzących od zwierząt jest starodawną praktyką, stosowaną w kulturach na całym świecie. Ale weganizm nigdy przedtem nie zakorzenił się w kochającej mięso Ameryce.

Tracye McQuirter, weganka od 23 lat i autorka książki „By Any Greens Necessary”, będącej wegańskim przewodnikiem skierowanym do czarnych kobiet, mówi, że sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero dekadę temu. Dawniej należała co prawda do wegańskiej społeczności w rodzinnym Waszyngtonie, ale poza nią nie istniało społeczne zrozumienie.

„Ludzie nie wiedzieli, co to znaczy.” mówi McQuirter. „Nie było wielu opcji w sklepach spożywczych. Nie istniało Whole Foods… Musieliśmy po prostu wszystko dla siebie gotować.”

To się zmieniło. Ponad połowa z 1500 ankietowanych przez organizację National Restaurant Association (zbierającej dane do listy najpopularniejszych dań na rok 2011) szefów kuchni, podała dania wegańskie jako nowy trend. Dania wegańskie zajęły 71 pozycję z 226 tendencji (pokonując organiczne piwo i pitne desery) – jest to pozycja daleka do numeru 1, ale jednak stanowi dowód na to, ze weganizm wychodzi poza twierdze Nowego Jorku i Los Angeles.

Niektóre sieci restauracji, jak Souplantation i Pizza Fusion, nawet oznaczają wegańskie potrawy na swoim menu.

W Fort Lauderdale na Florydzie, Roseann Marulli Rodriguez, blogerka ze strony SuperVegan, powiedziała, że mimo iż w jej okolicach nie ma zbyt wielu wegańskich restauracji, to w lokalnym sklepie spożywczym sprzedawane są wegańskie kurczaki i boczek.

„Na pewno (dieta wegańska) zatacza większe kręgi” mówi Rodriguez, niedawno jeszcze mieszkanka Nowego Jorku, która jest weganką od 5 lat „i myślę, że coraz więcej ludzi ją stosuje, ponieważ jest łatwiej dostępna.”

http://hosted.ap.org/dynamic/stories/U/US_FEA_FOOD_GOING_VEGAN?SITE=CASRP&SECTION=HOME&TEMPLATE=DEFAULT

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: