Weganka Paulina Przybysz

Dzisiaj mam bardzo miłą wiadomość z naszego rodzinnego podwórka. Natalia i Paulina Przybysz przeszły na weganizm.
 
W październikowym wydaniu magazynu Vege znajduje się wywiad z Pauliną.
Poniżej fragment tego wywiadu:
 
A z wegetariańskich tematów, to od niecałych dwóch miesięcy staram już się być weganką. Zawsze próbowałam, ale potrzebowałam jakiegoś… nawet nie bodźca, bo bodźców to akurat było sporo, ale jakoś się łamałam w obliczu tego, że ciągle jem poza domem. Potrzebowałam zrozumienia, że faktycznie nie chcę już przymykać leniwego oka na świadomość nieetyczności nabiału i jajek. Mleka nigdy nie lubiłam, w sensie mleka jako takiego, z wymiona bez przeróbki na ser czy na inne produkty, więc nigdy go nie piłam. Ale z racji tego, że jadłam ciągle na ,,mieście’’ lub co gorsza w knajpach przydrożnych (a tam nie jest łatwo zjeść dobry wegański posiłek, a w menu znajduje się często jedna czy dwie pozycje wegetariańskie), szłam na łatwiznę, w pierogi ruskie na przykład. Trochę to było z lenistwa organizacyjnego, bo gdy teraz na to patrzę, nie jest to aż tak trudne, kiedy po prostu się sobie organizuje żywienie. Zamawiam same dodatki, ryż za 3 zł i bukiet warzyw za 6 zł, a z torby po cichu wyciągam tofu. Czasem oficjalnie można poprosić panią, żeby podgrzała.
Jak Ci się udało podjąć decyzję o zmianie?
Z Natalią (siostrą Pauliny –przyp. Red.) podjęłyśmy taką właśnie decyzję, więc się jej trzymamy.
Razem łatwiej. W większości tak.
Tak, razem łatwiej. Ile razy do niej przychodzę, to ona ma gotowe humusy, zmielone awokado, bakłażanowe wariacje i wszystko jest takie dobre, więc ona mi to też ułatwia. I kombinujemy różne przepisy. Mamy wręcz nową zabawkę! Patent na to, jak zrobić klejące się kotlety bez jajka albo sos z orzechów. Dobre w weganizmie jest to, że jeśli decydujemy się na ten sposób odżywiania, automatycznie prawie wszystkie słodycze odpadają. Te, które zostają, to są takie ,,dobre’’ słodycze, bakalie i figi, a nie mleczno-cukrowe puste kaloryczne konstrukcje.
Ale trzeba patrzeć uważnie na skład.
Tak. Jak ja byłam w szoku, że miód też odpada. Powoli kombinuję, czym go zastępować. Natalia wynalazła już syrop z agawy. Ja ostatnio wygotowałam daktyle, bo mi tak poleciła i zrobiłam syrop daktylowy. Szukałam słodu w różnych miejscach.
Czyli eksperymentujesz.
I sprawia mi to przyjemność, czuję się teraz bliżej natury. Kombinuję z ,,prawdziwszymi’’ produktami. Mimo wszystko dużo produktów serowych czy jajecznych są produktami bardzo spreparowanymi.
Więc na weganizmie zdrowiej?
Zdrowiej i ciekawiej. Pobudza się kreatywność, przynajmniej na początku, potem to się pewnie stanie takie już oczywiste, nie będzie trzeba niczego zastępować i kombinować, tylko po prostu jeść. Patenty staną się klasyką.
A jak zareagowała reszta środowiska na taką zmianę?
Spotkałyśmy się z rodzicami przy okazji różnych innych zmian i przeprowadzek i przekazałyśmy im: Będziemy teraz wegankami, więc proszę, nie napierajcie na nas i róbcie nam wegańskie naleśniki. Nasi rodzice w wielu kwestiach nam bardzo ufają, więc nie powiedzieli, żeśmy powariowały. Nasza mama mówi, ze też może by chciała, więc może powoli zbliża się do tego momentu. Myśmy zostały wegetariankami, bo ona została, a teraz ona może zostanie weganką, bo my nimi jesteśmy. Co ważne, wydaje mi się, ze trzeba zachować dużą wyrozumiałość. Jestem za tym, żeby emanować i inspirować wegetarianizmem i weganizmem i w ogóle ekologią, natomiast nie jestem za atakowaniem ludzi, którzy nie podjęli jeszcze takich kroków. Nie wydaje mi się to praktyczne…
Wywiad przeprowadziła Marta Mikita.
http://www.vege.com.pl/component/content/article/36-numery/164-padziernikowy-numer-vege-ju-w-kioskach.html

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: