Dieta zdrowa i energetyzująca

Trzy dni temu napisałam o Robin Quivers, która 2 lata temu przeszła na weganizm i jest zafascynowana poprawą swojego zdrowia i napływem energii. W niedzielę wzięła udział w maratonie nowojorskim i ukończyła go w czasie 6 godzin 9 minut (42 km).  Poniżej tłumaczenie jej artykułu na temat zdrowej diety, który napisała dla gazety Huffington Post.

Zwariowałam na punkcie odżywiania się. Stałam się jedną z tych osób, które nie potrafią przestać mówić o związku między sposobem odżywiania się a zdrowiem. Kiedyś, podobnie jak wielu ludzi, myślałam, że nie jestem z stanie wpłynąć na swoje codzienne samopoczucie. Teraz, kiedy wiem, jak bardzo zmiana diety może zmienić życie, nie potrafię się powstrzymać od nawracania innych.

Teraz uważam, że wszyscy powinni odnieść korzyści z mojej podróży. To prawda, ale trudno mi jest zachować milczenie, kiedy czuję się tak dobrze, i tak dużo więcej dostaję od życia. Czy to jest takie złe, że chcę się tym podzielić z innymi?

Jest to jakby nawrócenie religijne. Widzę i słyszę teraz rzeczy, których kiedyś zupełnie bym nie zauważyła. Na przykład, jechałam w Los Angeles z kolegą, który jest muzułmaninem. Przestrzegał ramadanu, powstrzymując się od jedzenia w ciągu dnia, ale także ograniczał się do soków oraz surowych owoców i warzyw po zachodzie słońca. Powiedział, że czuje się świetnie i złagodniały jego bóle stawów. „Ale” – zapytałam go – „założę się, że nie możesz się doczekać, żeby znowu zacząć normalnie jeść, prawda?” Odpowiedział: „Nie mogę.”

Ludzie nawet wtedy, kiedy mają dowód na to, że szkodzi im to, co jedzą, nie potrafią zmienić nawyków żywieniowych. Tak więc niemal niemożliwe jest przekonanie ludzi, którzy nie zauważyli jeszcze, że problemem jest ich sposób odżywiania się. Prawda jednak jest taka, że wszyscy przyzwyczailiśmy się akceptować niższy poziom zdrowia i dobrego samopoczucia. Uważam, że można nawet powiedzieć, że skutki niewłaściwej diety są dużo gorsze niż niski poziom energii i witalności.

Ale w tym właśnie tkwi sęk. Jaka dieta jest niewłaściwa? Jaka dieta jest zdrowa? Ludzie mówią mi, że odżywiają się zdrowo. Oczywiście zawsze dodają „przeważnie”. Ale jednocześnie skarżą się na jakieś chroniczne dolegliwości. „Cierpię na migreny”, „Mam nadkwasotę”, „Leczę się na artretyzm”. I jeszcze to popularne: „Jestem zmęczony”.

Oglądając telewizję, ma się wrażenie, że te dolegliwości są normalne, ponieważ ciągle pojawiają się reklamy lekarstw czy suplementów na każdą z nich. Tak, nawet na „zmęczenie” jest lekarstwo. Każdy wie, że po lunchu potrzebny będzie jakiś zastrzyk energii, coś, co zastąpi kofeinę. Ale co by się stało, gdybyśmy nie musieli doświadczać żadnej z tych dolegliwości? Jak wyglądałoby życie, gdybyśmy budzili się z dobrym samopoczuciem, mając mnóstwo energii, która nie opadłaby, z wyjątkiem okresu niezwykłego przepracowania? Czy takie życie byłoby lepsze?

Tak więc, ja proponuję, żeby ludzie poprzez właściwe odżywianie się – ale nie według ustalonych przez rząd dziennych norm – wiedli takie właśnie życie. Zastanawiam się, dlaczego jest to taką tajemnicą i zastanawiam się, dlaczego więcej ludzi nie poszukuje tego. Ja dokonałam tej podróży i wiem, że jest ona możliwa, i dlatego nie potrafię przestać mówić o tym innym ludziom.

http://www.huffingtonpost.com/robin-quivers/nutty-for-nutrition_b_762883.html

http://content.usatoday.com/communities/entertainment/post/2010/11/robin-quivers-meredith-vieira-al-roker-finish-nyc-marathon/1

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: