Nietypowa 13-latka

(tłumaczenie artykułu z elephantjournal.com)

13 letnia Clara Polito nie jest typową nastolatką. Jest etyczną weganką, działa na rzecz praw zwierząt oraz ma własną firmę ciastkarską o nazwie Clara’s Cakes (Ciastka Klary) i piecze wspaniałe ciastka, placki i inne smakołyki. Ulubione przysmaki to  Not So Thin Mints – ciastka czekoladowe z miętowym kremem.

Clara nie tylko jest mistrzem ciastkarskim,  uznanym za VIP (Vegan Important Person) przez Hugger Food, ale jest także działaczką, która poświęca swój czas i talent dla kilku organizacji chroniących zwierzęta. W poniższym wywiadzie wyraża się na temat praw zwierząt z taką moralną przejrzystością, którą rzadko spotykamy u ludzi 3 razy od niej starszych.

Zostałaś wegetarianką w wieku 5 lat i jesteś weganką od roku. Dokonałaś etycznych i moralnych wyborów, jakich mięsożerni dorośli nie chcą lub nie potrafią dokonać. Czy uważasz, że w młodym wieku taki wybór jest łatwiejszy czy trudniejszy?

Zdecydowanie łatwiejszy. W młodości nie troszczysz się o rodzinne rytuały czy wierzenia, ale bardziej ci zależy na tworzeniu własnych. To cały punkt bycia młodym, odnajdywanie siebie, odkrywanie swojej drogi. Myślę, że osoba dorosła, która doświadczyła więcej, w jakimś sensie przywiązuje się do swoich przyzwyczajeń i nawyków.

Jak twoi rówieśnicy i ich rodzice przyjmują twój weganizm?

Cóż, większość moich rówieśników jest otwarta na to, ale trudno im sobie uświadomić „wow, picie mleka krowy czy innego zwierzęcia to jest jakby branie czegoś od zwierzęcia, które zostało zgwałcone… żebym ja mogła mieć ich mleko.” Niektórzy rodzice moich rówieśników akceptują mój weganizm, są tacy, którzy nawet próbują dla mnie gotować wegańskie dania… co zwykle oznacza makaron na obiad (śmiech). Uwielbiam to, że starają się coś dla mnie przygotować.

W pewnym momencie podjęłaś decyzję, aby działać na rzecz zwierząt. Clara’s Cakes wspiera dużo organizacji i zostałaś uznana za Aktywistkę miesiąca przez sanktuarium dla zwierząt hodowlanych Animal Acres. Czy istnieje jeden problem dotyczący zwierząt, który jest szczególnie bliski twojemu sercu?

To jest bardzo trudne pytanie. Bo czy to jest maltretowany pies czy słoń, to jest okropne. Muszę powiedzieć, że krowy mleczne są najbliższe mojemu sercu. Prawie sądzą, że one mają najgorzej. Przede wszystkim są sztucznie zapładniane na haku do gwałcenia, ich dzieci są im zabierane zaraz po urodzeniu i przeznaczone na jasną cielęcinę, jeśli to chłopcy. Jeśli są dziewczynkami, zostają fabrykami mleka, jak ich matki. Trwa to, dopóki ich ciała nie mogą zajść w ciążę, czasami przez siedem lat. W tym okresie są maltretowane tak psychicznie jak i fizycznie. Kiedy przestają produkować mleko i dzieci, posyłane są do rzeźni.

Każda matka związana jest uczuciem miłości ze swoimi dziećmi, czy to jest krowa, człowiek czy inne zwierzę. Nawet jeśli ktoś kupuje nabiał z miejscowej farmy czy sklepu ze zdrową żywnością, to proces jest ten sam, tyle że oni ci tego nie powiedzą.

Co powiesz ludziom, którzy twierdzą, że kochają zwierzęta, ale nadal je jedzą, ubierają etc.? A  co z ludźmi, którzy używają określeń „traktowane humanitarnie” czy „wypasane na łące” czy „z wolnego wybiegu”, które mają sugerować, że w porządku jest zabijanie zwierząt, jeśli są one przyzwoicie traktowane?

Mam bliskich członków rodziny, którzy kochają psy i koty, i ratują wiele z nich, ale jedzą krowy, świnie i kurczaki. Nie rozumiem tego. Myślę, że oni odmawiają obejrzenia dowodów na okrucieństwo wobec zwierząt, nie mogą więc tego odnieść do swojego mięsa lub mleka i jaj.

Skóra należy do dziwnej strefy. Z jakiegoś powodu ludzie nie potrafią uświadomić sobie, że skóra pochodzi od zwierząt. Skóra jest w porządku, ale futro nie jest? Nie zaczynajmy nawet mówić na temat noszenia futer! Noszenie futer jest symbolem statusu. To sprawia, że ludzie czują się bardzo szykownie i kosztownie. W rzeczywistości sprawia to, że ludzie ci wyglądają jak barbarzyńcy, nieatrakcyjnie i zupełnie bez serca. Mają na sobie martwe zwierzę, które było prawdopodobnie żywcem obdzierane ze skóry.

Kilku moich kolegów z klasy zobaczyło Food Inc. i stwierdzili, że będą kupować tylko organiczne mięso. I martwiło mnie to, że nie znali prawdy. „Organiczne” i „karmione trawą” nie oznacza „dobrze traktowane”. ”Humanitarne” również powinno się charakteryzować życzliwością, miłosierdziem, współczuciem, itd. To nie brzmi jak morderstwo, ale w końcu te zwierzęta są mordowane.

„Z wolnego wybiegu” w rzeczywistości znaczy, że kury nie są w klatkach, ale są w takim samym tłoku i niewygodzie.

Tak więc, nie, nie uważam, że to w porządku, żeby zabierać zwierzętom jedyne co mają, ich życie. Bez znaczenia, jak wygodne ono było.

Na swoim blogu Clara in Veganland napisałaś, że na konsumentów mięsa i nabiału, zdjęcia i wideo wywierają większe wrażenie niż płomienne przemowy. Jakie poleciłabyś filmy, strony internetowe i książki, zarówno dla ludzi odkrywających weganizm i prawa zwierząt, jak i dla tych z głównego nurtu?

Dobre strony to peta2.com, farmusa.org, animalliberationfront.com, chooseveg.com, voiceofthevoiceless.org, mercyforanimals.org i milksucks.com.

link

Reklamy

One response to this post.

  1. Piękne idee,
    ale czy da się zmienić ludzi tylko poprzez uświadamianie?
    Wątpię.
    A szkoda.
    Pozdrawiam
    Krystyna

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: