Weganka Emilie Autumn

Emilie Autumn, amerykańska skrzypaczka, piosenkarka i poetka.

Wywiad ’Green Planet’ z wegańską wodewilową skrzypaczką: rozmowa o muzyce, sprawiedliwości i szczurzej miłości z niezwykłą Emilie Autumn:

Green Planet: Czy jesteś weganką? Jeśli tak, proszę, powiedz nam, kiedy zostałaś weganką i dlaczego wybrałaś ten styl życia.

Emilie Autumn: Faktycznie jestem. Wegetarianką zostałam bardzo dawno temu, kiedy zrozumiałam, jak znikoma jest różnica między kurczakiem, krową, koniem i moim psem.

To dziwne rozróżnienie między zwierzętami, które jemy, a których nie jemy, wydawało mi się bardzo nienaturalne, tak więc po prostu przestałam jeść wszelkie zwierzęta.

Weganizm przyszedł później, jakieś 10 lat temu, i ten wybór był następstwem zebrania informacji na temat tego, jak źle są traktowane nawet zwierzęta przeznaczone do produkcji mleka, ile substancji chemicznych się im wstrzykuje, aby dawały więcej mleka, i jak często kończą tak samo jak zwierzęta hodowane na rzeź. Był to więc wybór powodowany tak osobistym zdrowiem jak i względami etycznymi.

Green Planet: Co było pierwsze: muzyka czy aktywizm? Czy istnieje między nimi wyraźny związek?

Emilie Autumn: Muzyka była pierwsza, zanim cokolwiek się zaczęło. Zaczęłam naukę gry, kiedy miałam 4 lata, ale chyba jednak zawsze istniał między nimi mały związek, bo od początku pisałam muzykę z przesłaniem. Oczywiście, wraz z ilością doświadczeń w życiu, zaczęłam widzieć krzywdy wyrządzane zwierzętom, ludziom, szczególnie kobietom, i to wpływa na moje teksty, i to, w co mocno wierzę, przejawia się w silniejszy sposób.

Green Planet: Urodziłam się w chińskim Roku Szczura i mam słabość do tych wspaniałych gryzoni. Słyszałam, że ty też podobno lubisz szczury. Możesz rozwinąć ten temat?

Emilie Autumn: Abstrahując od faktu, że ubieram się jak szczur na scenie każdego wieczora, to czy wiesz, że tylko ludzie i szczury dzielą 98% tego samego DNA, i my w rzeczywistości mamy zakodowane genetycznie instrukcje, by wyrósł nam ogon? Po prostu ten gen jest wyłączony. Moimi najlepszymi przyjaciółmi są szczury. I one też są najważniejszymi postaciami mojego showu ”Asylum”, i występują w moich tekstach.

Jedną z moich głównych misji w życiu jest uświadomienie ludziom, jak inteligentne, piękne i zdolne do miłości są te zwierzęta oraz rozwianie wiekowych przesądów i dezinformacji na ich temat.

Na przykład, większość ludzi nadal uważa, że szczury roznoszą plagę, ale to nieprawda. To robią pchły. Strach, jaki szczury budzą w tak wielu kulturach, jest całkowicie bezpodstawny i pomniejsza ich wartość i sprowadza je do statusu szkodników lub pożywienia dla węży.

Green Planet: Powiedzmy, że ktoś zobaczy ten wywiad, ale nie zna twojej twórczości. Czy możesz opisać swoją muzykę i swój styl w najwyżej 25 słowach? A może w 10 lub mniej?

Emilie Autumn: Psychodeliczna wodewilowa burleska. No i jak? Tylko trzy!

Green Planet: Jestem pewna, że zyliony razy udzielałaś wywiadów. Czy masz jakieś pytanie, którego ci nigdy nie zadano, a na które chcesz udzielić odpowiedzi?

Emilie Autumn: Chciałabym, żeby mnie zapytano, jakie wymarłe zwierzę przywróciłabym do egzystencji i dlaczego. Moja odpowiedź oczywiście brzmi: jednorożca.

Green Planet: Powiedzmy, że jadąc na jednorożcu, ubrana jak szczur, spotykasz czytelników Green Planet, którzy szukają porad, jak dokonywać ekoprzyjaznych, współczujących i kreatywnych wyborów. Co możesz im doradzić?

Emilie Autumn: Zasugerowałabym, że elementem, który pomoże w zachowaniu naszej planety, jest umiejętność doceniania piękna i znaczenia tego, co mamy.

Jest to o wiele bardziej skuteczne i znacznie mniej denerwujące, uczyć ludzi, jak doceniać wszystkie gatunki zwierząt niż mówić im, żeby ich nie jedli. Sprawa odżywiania się szybko sama się pojawi, kiedy już dane zwierzęta będą uważane za bardziej znaczące niż pożywnie. Musimy nauczyć ludzi, aby znowu zakochali się w świecie przyrody, zanim zaczniemy oczekiwać od nich, że będzie im zależało na ocaleniu go.

I weź pod uwagę, że jeżdżąc częściej na jednorożcach niż samochodami, pomagamy chronić środowisko naturalne. Oprócz tego, że jednorożce są przyjazne ekologii, są tańsze w utrzymaniu.

http://planetgreen.discovery.com/feature/instrumental/vaudevilleviolinist-emilie-autumn-interview.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: