Weganin Bryan Adams

Zostałem weganinem 20 lat temu, z powodów zdrowotnych. Poszedłem za zasadą, że jeśli coś może zanieczyścić wasz organizm, to zapewne go zanieczyści. Ludzie nie rozumieją, że jestem weganinem, ale nie jestem kaznodzieją, ja po prostu wiem, co mi służy. Byłoby wspaniale, gdyby można przekonać ludzi, nie mówiąc zbyt wiele. Na przykład, jestem szczupły, dzięki mojej diecie. Kiedy widzę mężczyzn i kobiety w moim wieku, z wnętrznościami wypływającymi z ich spodni, życzyłbym im, by ktoś był w stanie wyjaśnić im korzyści ze stosowania tej diety, i że najprawdopodobniej rzeczy, które jedzą, zatruwają ich organizm i blokują ich.

Zaczynam dzień sokiem owocowym i sałatką z owoców. Obiad składa się także z sałatki, lub jeśli nie jestem na surowej diecie, to z makaronu i gotowanych warzyw. Kiedy jestem w studio, to serwowane tam jedzenie to przeważnie śmieci, chyba że uda nam się zamówić firmę cateringową. Znają mnie z tego, że przynoszę ze sobą awokado i cytrynę. Kiedy mieszkałem we Francji, mieliśmy miejscowego gościa, który przychodził do nas i przygotowywał nam wegetariańskie jedzenie, które było najlepsze. On dalej dla nas pracuje, kiedy przyjeżdżamy tam z występami. Wozimy ze sobą sokowirówkę, tak więc jem owoce, warzywa, jakieś orzechy i suszone owoce. Wojsko nie maszeruje o pustym żołądku.

Czasami nadal jest trudno dostać wegetariańskie dania w restauracjach. Jadłem niedawno w Ivy i dostałem fasolę z sosem pomidorowym, który zawierał wieprzowinę. A przedtem pytałem kelnerkę, czy zupa była na rosołku z kurczaka. Dziesiątki razy ludzie starali się mi serwować dania z mięsem, ale kiedy widzę taką sytuację, zostaję przy sałacie.

W niektórych restauracjach upierają się, że ich zupy są wegetariańskie, ale ja czuję w nich mięsny bulion. Kiedy podróżuję, to czy można znaleźć wegetariańskie czy wegańskie dania, zależy od miejsca. W niektórych miejscach jest to niezwykle łatwe. W Indiach jest najłatwiej, w Hiszpanii najtrudniej. Oni tam nawet nie słyszeli o wegetarianach.

Nie piję alkoholu, chyba że są moje urodziny, i wtedy napiję się kieliszek tequili, lub ktoś otworzy butelkę dobrego wina. Naprawdę lubię bezalkoholowe drinki virgin mojito. Kiedy schodzę ze sceny, piję zieloną lub ziołową herbatę. Najbardziej lubię sałatkę z surowych karczochów ze szczypiorkiem, cytryną i oliwą z oliwek, sałatkę z pomidorami i koprem, oraz tarte surowe brokuły z sosem sojowy, cytryną i oliwą.

Mieszkam sam w Londynie. Uwielbiam gotować i karmić znajomych i rodzinę. Moje najlepsze danie to na pewno sałata, ale też wzoruję się na dobrych daniach z restauracji – libańskiej Maroush w Londynie czy Quintessence w Nowym Jorku, gdzie serwują surowe, ekologicznej dania wegańskie. Jadłem niedawno w Nowym Orleanie, a szef kuchni ciągle nam serwował rzeczy, których nie zamówiliśmy. To jest swego rodzaju kreatywność, jakiej ja nie mam – ja muszę mieć książkę kucharską.

Ulubione przez Briana: koper, awokado, makaron, suszone owoce i orzechy, karczochy, zielona herbata.
Bryan Adams wspiera PETA (Ludzie na rzecz etycznego  traktowania zwierząt).

Na podstawie artykułu:

http://www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2008/jan/27/foodanddrink1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: