Wege czy nie, pani Edyto

Podobno Edyta Górniak została weganką… Chociaż na forum wegetariańskim ktoś napisał, że to pomyłka, że Edyta nie jest weganką, ale rybotarianką… Tak więc nie wiadomo, jak jest naprawdę… Nie ma żadnej oficjalnej wypowiedzi Edyty Górniak na ten temat, a komentarze o jej wyborze bycia weganką, umieszczone na „pomponiku”, są podszyte wątpliwościami, czy przeżyje i będzie zdrowa, lub wręcz wulgarne.

Odbiegając od tego, czy Edyta jest weganką czy nie, to dieta ta jest optymalna, zapewnia dobre samopoczucie i zapobiega lub przynajmniej nie powoduje wielu chorób. Żywność wegańska, nawet nie organiczna, nie zawiera takiej ilości toksycznych związków chemicznych jak mięso, z tej prostej przyczyny, że zwierzęta żywi się karmą z najtańszych genetycznie modyfikowanych roślin, obficie spryskiwanych pestycydami i nawożonych sztucznymi chemicznymi nawozami, do gotowej karmy wsypuje się ogromne ilości antybiotyków, a zwierzętom podaje się wodę z okolicznych ujęć wody, która jest zanieczyszczona ściekami zawierającymi związki chemiczne, pochodzące z nawozów sztucznych i pestycydów rozpylanych na pobliskich polach uprawnych. Czyli zwierzęta hodowlane kumulują w swoim organizmie najróżniejsze toksyczne substancje, które wcale nie ulegają cudownemu wniebowstąpieniu, ale siedzą sobie wygodnie w tkance mięsnej i czekają, aż ludziska je połkną. Potem z zadowoleniem czekają na następne dawki, aż pewnego dnia poziom zatrucia będzie tak wysoki, że spowoduje degenerację komórek, a wtedy mamy do wyboru: raka, cukrzycę, choroby krążenia… A co z mlekiem i jajkami? Historia przedstawia się identycznie…

Nasze społeczeństwo niewiele jeszcze wie na temat zalet diety bez zabijania. Dieta wegańska niektórym kojarzy się z jedzeniem trawy. Nie mówiąc już o tym, że dieta bez żadnych składników zwierzęcych jest urozmaicona i smaczna, to przecież krowy, które są hodowane na mięso, jedzą tylko trawę. Żadna krowa nie cierpi na brak protein czy na anemię.

Weganie nie tylko nie przyczyniają się do zabijania zwierząt, ale także mają swój wkład w zwalczaniu głodu na świecie, który w dużej mierze jest rezultatem przeznaczania roślin na żywność dla zwierząt, a nie bezpośrednio dla ludzi. Ludzie, jedzący mięso, nie zastanawiają się nad procesem i skutkami produkcji zwierzęcej. Proces jest po prostu okrutny, a skutki są wyjątkowo groźne dla całej planety.

Tak więc Edytko Górniak, jeśli jesteś weganką, to podziękowania w imieniu całej planety, a jeśli się nadal wahasz, to jedno jest pewne, nie będziesz wegować sama, jest nas coraz więcej…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: