Weganizm jest zdrowszy


Oto wykaz długości czasu, potrzebnego na strawienie poszczególnych produktów. Dotyczy to jednak tylko trawienia w oczyszczonym przewodzie pokarmowym ( bez śluzu, substancji gnilnych, kamieni kałowych) i wtedy, gdy każdy z produktów zjadany jest oddzielnie:

Skrobia – 2-3 godzin

Białko- 4-6 godzin

Tłuszcz-6-10 godzin

Pokarm mieszany wegetariański- do 24 godzin

Mleko pasteryzowane-12-48 godzin

Jarzyny gotowane-10-12 godzin

Jarzyny surowe-3-6 godzin

Owoce gotowane-2-12 godzin

Świeży sok owocowy lub jarzynowy- 20 minut

Pokarm mieszany niewegetariański -1-5 dni

Wyobraźmy sobie, co dzieje się w naszym wnętrzu, jelitach po zjedzeniu mięsa. Temperatura wewnątrz naszego organizmu wynosi więcej niż na zewnątrz, tzn. więcej niż 36,6 stopni Celsjusza. Mięso nie jest trawione natychmiast, zalega w jelitach (przy oczyszczonym przewodzie pokarmowym) od 1 do 5 dni, a nawet dłużej. Czy wiecie, co dzieje się z mięsem, pozostawionym na tak długo w jakimś pomieszczeniu przy takiej temperaturze? Zaczyna psuć się i wydzielać odór. To samo dzieje się w naszych jelitach. Organizm usiłuje pozbyć się martwej tkanki białkowej, zalegającej w przewodzie pokarmowym, poddając ją działaniu bakterii gnilnych. W tym procesie powstają związki chemiczne o właściwościach trujących, takie jak: skatol, indol, fenol, tyramina i inne. Część z nich zostaje wydalona z kałem, a reszta zostaje wchłonięta przez tkanki ciała, tworząc źródła ognisk zapalnych i różne złogi, które wciąż zatruwają organizm. Ponieważ ludzki organizm nie jest przystosowany do trawienia mięsa lecz produktów roślinnych, wegańskich, to proces, który zachodzi w przewodzie pokarmowym po jego zjedzeniu ma charakter „akcji ratunkowej”. Ciało człowieka stara się pozbyć szkodliwej dla niego martwej, obcej tkanki, mobilizując w tym celu wszystkie możliwe mechanizmy obronne. Należą do nich m.in.: obfite wydzielanie śluzu, kwasu solnego, wysyłanie na pomoc białych ciałek krwi i bakterii gnilnych oraz eksploatacja trzustki. Dzięki nim, dzięki nieustannej pracy trzustki, człowiek nie ginie od razu, lecz stopniowo, w zależności od indywidualnej odporności i tolerancji organizmu. W miarę upływu lat, ta odporność maleje i wtedy zaczyna ujawniać się coraz więcej chorób. Mając 70 czy 80 lat taka osoba choruje już praktycznie na wszystko.

Gdy stosujemy dietę wegańską, bogatą w błonnik, to pobudza on ścianki jelit do ruchów robaczkowych i wtedy następuje szybkie, naturalne wypróżnienie. Jeśli zastąpimy go jednak produktami pochodzenia zwierzęcego, w tym przetworami mlecznymi, to wtedy mamy trudności z wypróżnieniem i te niewydalone z jelita odpady stają się twardsze, zalegając w nich i zatruwając organizm, zamiast w sposób naturalny być wydalonym.

(Na podstawie: Maria Grodecka „Wszystko o wegetarianizmie”

oraz Daniela Gasiecka „Leczenie Naturalne”)

Reklamy

One response to this post.

  1. fuj fuj fuj 🙂 w momentach jak te, żal mi mięsożernych

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: